Herbal Pets
NOWE ŚWINKOWE FORUM Strona Główna NOWE ŚWINKOWE FORUM
Świnkowe forum serwisu www.swinkimorskie.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Peruwianki
Autor Wiadomość
Harry
ŚwinkoMan


Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-20, 20:39   Peruwianki

Mam pytanie. Jak już niektórzy pewnie wiedzą za niecałe 3 miesiące będe miał prosiaczka.
Zastanawiam się nad wyborem rasy interesują mnie rozetki lub peruwianki.
Czy peruwianki trzeba często czesać i pielęgnować jak angorki?

\:D/
_________________
POZDROWIENIA

Świnkofan który niebawem dostanie świneczke!
Ostatnio zmieniony przez Harry 2006-12-20, 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nikita 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 1948
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-12-20, 21:41   

Peruwianka to rasa, która posiada długi i jedwabisty włos wymagający codziennego czesania.
 
 
 
SMAKUSIA 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1853
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2006-12-21, 08:08   

Tak jak Nikita napisala dodam jeszcze do tego ze czasem trzeba przycinac oraz wykapac ...
_________________


Burek i Bożydarek: SERDECZNIE POZDRAWIAJĄ!
Dagonet [*]
 
 
 
Anielka 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 27 Sty 2006
Posty: 1379
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-21, 08:18   

Dodam jeszcze, że nic sie swince nie stanie, jak nie bedzie codziennie czesana. Ja wprawdzie nie mam peru, tylko kundelka, ale ma bardzo długi włos. Ograniczam się do przycinania fryzurki i kapania co jakis czas. Czeszę sporadycznie, bo bardzo tego nie lubi. Nie ma żadnych kołtunów mimo to.
Jedyna róznica między Sonią, a rasowcem Nikity z avatarka - to estetyka. Tamta ma pięknie wyczesany włos, moja jest mopem. W niczym jej to jednak nie przeszkadza, ani mnie tym bardziej.
Tak więc nie bójcie się swinek długowłosych, naprawdę wystarczą podstawowe zabiegi.
_________________
MOJE DRZEWO : http://aniellka.posadzdrzewo.pl
 
 
Xenia 
Moderator


Dołączyła: 13 Lut 2005
Posty: 4609
Skąd: Rybnik / Niemcy.
Wysłany: 2006-12-21, 13:11   

Mam peruwianke i choc powinnam,to nie czesze jej codziennie.
Zanim do mnie trafila byla swinka typowo wystawowa.Miala piekny,dlugi i zadbany wlos.Jest nauczona siedziec bez ruchu w trakcie pielegnacji co odkrylam calkiem niedawno.
Dzis ta sama peruwianka jest krzywo obcietym ,lekko zaniedbanym prosiakiem.
Nie znosi sie czesac.Nie lubi jakiejkolwiek pielegnacji-chyba sobie odbija za wszystkie czasy.
Peruwianki i wszystkie inne swinki dlugowlose sa piekne,nie ma co ukrywac.
Trzeba jednak nad nimi troche wiecej pracowac,bo welon z wlosow jaki ciagna czesto smierdzi moczem.
Swinki niewystawowe najlepiej obcinac.Zreszta to zalezy od kraju ( i standardu jaki w nim obowiazuje) bo np. w Niemczech nawet wystawowki maja fryzurke do ziemi.Mysle,ze tak im najwygodniej.
Klatke nalezy sprzatac jak najczesciej i reszta zabiegow min.obcinanie pazurkow i szczotkowanie martwego wlosa jak u innych swinek.
Odkopalam temat,ktory jest mi bliski.
Na zdjeciach sa "pseudoperuwianki"piekne kundelki ale tez maja dlugi wlos,wymagajacy pielegnacji.
http://swinkimorskie.org/...topic.php?t=861
_________________
 
 
 
Harry
ŚwinkoMan


Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 22
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-21, 14:31   Peruwianki

Dziekuje za wszystkie odpowiedźi. Zdecydowałem się na rozetke, podoba mis sie ich "rozczochrana" sierść :D
_________________
POZDROWIENIA

Świnkofan który niebawem dostanie świneczke!
 
 
magdah
ŚwinkoPasjonat


Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Lublin
Wysłany: 2006-12-21, 19:21   

Kiedy świnki są przyzwyczajone do czesania, mogą je polubić. Nasz Abu, dopóki miał długi, papilotowany włos (niedawno postanowiłam go obciąć) bardzo spokojnie, cierpliwie znosił rozczesywanie grzebieniem. Ale też wcale nie ma potrzeby czesać każdego dnia (chociaż co to właściwie za problem), a jeżeli świnki nie ciągną włosami po ziemi to warto je przyciąć. Takie podcięte włosy tez mogą wyglądać fajnie, jeżeli tylko fryzjer (tzn. właściciel) się postara ;)
Trochę szkoda, że nie ma tu działu pielęgnacja...
 
 
Xenia 
Moderator


Dołączyła: 13 Lut 2005
Posty: 4609
Skąd: Rybnik / Niemcy.
Wysłany: 2006-12-21, 19:30   

Mysle,ze zeby utworzyc nowy dzial ,to trzeba porozmawiac o tym z administratorem i spytac czy to w ogole jest mozliwe.
To do niego nalezy decyzja.My mozemy jedynie proponowac.
Osobiscie pomysl popieram,bo w dniu dzisiejszym wiekszosc problemow z pielegnacja laduje w dziale z problemami i chorobami...
_________________
 
 
 
Nikita 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 1948
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-12-21, 20:24   

Ja też popieram pomysł Magdy ;)
 
 
 
diaboliczka
ŚwinkoMiłośnik


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-01-12, 10:27   

mam pytanie moj perowianek jest juz ze mna poltorej miesiaca, pod czas kupna byl jak srednio wyrosiety chomik.. z czego wniosqje ze byl jeszcze bardzo mlodziutki;) teraz sie znacznie powiekszyl to jeszcze nie godzilla ale nabiera rozmiarow doroslego prosiaczka, wniosqje ze ma on juz w sumie 3 i pol miesiaca a wloski.. dluzsze ciutek od krotkowlosych swinek ale jeszcze nic szczegolnego zadnej grzywki firaki zwizajacej zkuperka.. kiedy mu grzywa wyrosnie?:) po jakim czasie wasze swiniaczki "rozrastaly sie" siersciowo;)
 
 
 
Xenia 
Moderator


Dołączyła: 13 Lut 2005
Posty: 4609
Skąd: Rybnik / Niemcy.
Wysłany: 2007-01-12, 12:27   

Diaboliczko a skad masz tego peruwianka?
Jesli jest z hodowli rasowych prosiakow,to nie sadze aby Ci wcisnieto pseudoperuwianka tylko swinke o jakiej marzylas.Na wlos trzeba poczekac,choc juz maluchy roznia sie wlosem od gladkich swinek.
Jesli jest ze sklepu a mily pan sprzedawca powiedzial ,ze to peruwianka ,mozesz sie liczyc z tym,ze zostalas oszukana.
Dzis wyjatkowo chetnie nazywa sie peruwiankami,swinki ,ktore maja nieco dluzszy wlos od swinek gladkowlosych.Ja wiem? Moze lepiej sie sprzadaja ,bo to cos nowego?
_________________
 
 
 
SMAKUSIA 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 08 Sie 2006
Posty: 1853
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-01-12, 13:40   

Hmm za tu u mnie bylo tak ze moj Burek był zakupiony jako typowa zwykła rozetka a wyrosło z niego pieke cudo. Wiadomo ze to nie rasowy peruwian ale dlugie wlosy ma i sa sliczne. Za to jak kupowalam Dagoneta to juz borok mial takie przydlugie wlosy na kuperku i jak rosl to w sumie nic sie nie dzialo i wyglada tak samo jak porzy kupieniu tyle ze wiekszy jest wiadomo ze wloski urosly ale nieznacznie, a mila pani ze sklepu powiedziala ze to peruwianka. Ja nie kupilam go dlatego ze niby byl peru, tylko dlatego bo byl sam w oddzielnej klatce z niewiadomych powodow odizolowany a jak go wzielam na rece zeby spr plec to byl bardzo grzeczny no i wyszlam z nim na rekach :)
Tak wiec jednym slowem mowic oni w tych zoologach tak naprawde nie wiedza co maja :confused:
_________________


Burek i Bożydarek: SERDECZNIE POZDRAWIAJĄ!
Dagonet [*]
 
 
 
diaboliczka
ŚwinkoMiłośnik


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-01-12, 15:04   

ja wlasnie nie za bardzo chcialam peruwianka..bo sie boje pielegnacji tych dlugich wloskow dlatego sie namyslalam i namyslalam nad nim, spodobal mi sie ze wzgledu na umaszczenie i bardzo milutkie w dotyku futerko, porownywalam uklad wloskow na grzbiecie i robi mu sie wlasnie cos w rodzaju takiej lwiej grzywki jak u maluchow tej rasy, no i ma taka firaneczke na kuperku..;) ale prawde mowiac nie az tak bardzo zalezy mina dluuugich piorkach tofika :) (swiniaczek spiacy na talerzyku to wczesniejszy rozetek nie mylic z aktualnym swinkiem;)
 
 
 
Ania19 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 588
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2007-01-12, 16:05   

Xenia napisał/a:
Jest nauczona siedziec bez ruchu w trakcie pielegnacji co odkrylam calkiem niedawno.
Nie znosi sie czesac.Nie lubi jakiejkolwiek pielegnacji-chyba sobie odbija za wszystkie czasy.

Tym zdaniem zaprzeczasz sama sobie. Najpierw piszesz ze jest nauczona siedzieć bez ruchu, a potem piszesz że nie znosi się czesać. Więc jak to w końcu jest :-s :-s :-s ?? To chyba ALBO JEST NAUCZONA, ALBO ZMYKA W TRAKCIE PIELĘGNACJI. Coś kręcisz. No chyba że śwince nagle odbiło i zaczyna uciekać, pomimo iż WCZEŚNIEJ TEGO NIE ROBIŁA (sama to napisałaś).
 
 
magdah
ŚwinkoPasjonat


Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 270
Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-01-12, 16:49   

Ech. ;) Nie powiedziałabym, że to 'zaprzeczanie samej sobie'. Z wypowiedzi Xeni wynika jasno, że świnka była przyzwyczajona do zabiegów pielęgnacyjnych, ale teraz, kiedy już nie ma tak zadbanej sierści po prostu się odzwyczaiła i nie lubi tego.

Z drugiej strony. Teoretycznie, kiedy świnka jest przyzwyczajona do czesania, siedzi spokojnie- to dlaczego miałaby nagle się odzwyczaić, skoro nadal ktoś wykonuje na niej różne zabiegi pielęgnacyjne? Z tego co ja zauważyłam śwince pozostają takie nawyki, dlatego Aniu po części cię rozumiem (chociaż nie podejrzewam Xeni o 'kręcenie' jak ty to określiłaś... widocznie to kwestia świnki).

Ale i tak, pomijając tę sprawę, dla świnki i dla właściciela sprawa jest łatwiejsza, kiedy świnka się nie wyrywa- można jej dokładnie rozczesać włosy, przyciąć je niekoniecznie krzywo ;) , obciąć pazury bez obawy, że świnka nagle zechce zwiać i tak dalej...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group