Herbal Pets
NOWE ŚWINKOWE FORUM Strona Główna NOWE ŚWINKOWE FORUM
Świnkowe forum serwisu www.swinkimorskie.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Uwaga na sklepy!
Autor Wiadomość
gaber
ŚwinkoFan


Dołączył: 04 Maj 2006
Posty: 39
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-14, 10:15   

morii napisał/a:
Ja tez sie spotkalam z takim traktowaniem zwierzatek w M1 Krakow. u swiniorkow nie zauwazylam co prawda aby bylt chore czy zaropiale ale trzymanie kotow w klatce dla ptakow (takiej wysokiej i waskiej) to cos nie do pomyslenia. zaropiale oczka i takie ledwo dyszace, na przeciagu postawione. :( jak tak mozna???


Tutaj widocznie spotkałaś się z jedną z aukcji kotów z krakowskiego schroniska, które są tam organizowane bardzo często. Też uważam, że nie powinno tak być, ale koty przynajmniej mają większą szansę na znalezienie dobrego domu.
_________________
"Kiedy już zostanie wycięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, człowiek zrozumie, że nie da się zjeść pieniędzy"
 
 
morii
ŚwinkoMan

Dołączył: 12 Lip 2006
Posty: 10
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-14, 11:07   

Niby maja wieksza, ale takie traktowanie jakiegokolwiek zwierzecia jest okropne. pies, kot swinka papuga czy rybka powinny byc dobrze traktowane, szczegolnie w sklepach zoologicznych!! Walczmy o to!!!
 
 
Prośki :)
ŚwinkoMiłośnik

Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 122
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2006-07-20, 14:49   

Cześć!
Jesteśmy w miarę na bieżąco, bo właśnie kupiliśmy świnkę i czekamy na kolejną.
Jesteśmy z Chorzowa i świnki oglądaliśmy w sklepach zoologicznych w marketach Carrefour i Auchan. Zdecydowanie polecamy Auchan na Tysiącleciu!
Bardzo miła, profesjonalna obsługa - mąż i ja rozmawialiśmy z nimi o świnkach bardzo długo. Zarezerwowano nam świnkę, która nas zauroczyła, kiedy jeszcze nie mieliśmy warunków do jej trzymania. Zwierzątko spokojnie poczekało na nas w sklepie. Sprzedawczyni, kiedy brała Lubcię z woliery, trzy razy upewniła się, że będziemy jej codziennie podawać marchewkę, żeby miała pod dostatkiem witamin. Wyglądała, jakby się z małą żegnała :)
W Carrefour jest "MasterZoo". Mam do nich kilka zastrzeżeń... Przede wszystkim w klatce przy szybie (na pasażu marketu) trzymają maleńkie szczeniaki i kociaki. Nie podoba mi się ten pomysł... Po drugie, w sklepie jest dość nieciekawy, intensywny zapach - wydaje mi się, że zwierzaki mogłyby mieć tam czyściej. I ostatnia sprawa - w przeciągu jednego dnia całkowicie zmieniła się zawartość akwarium ze świnkami. W niedzielę po południu były trzy świnki - jedna bardzo nam się podobała - i cztery króliki. W poniedziałek były zupełnie inne zwierzęta. Nie wiem, co się stało z poprzednimi... :(
 
 
olala
ŚwinkoMan

Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 15
Wysłany: 2006-07-20, 18:14   

hej ja ostatnio byłam w rzeszowie rozgladnąć sie za świniaczkiem noi wędrując po sklepach zoologicznych weszlam do jednego napoczątku co mnie udeżyło to nieprzyjemny zapach po wejściu w gląb sklepu zobaczylam akwaria tak zasyfione ze niebylo widać czy coś w nich jest przypuszczam ze nic niebylo bo akwaria te były na uboczu. Podeszlam do akwariów gdzie trzymano zwierzęta myszki szczury myszoskoczji i szynszyle w malym ciasnym akwarium jedna nieżyła widać było ze troche już leżała w tym akwarium calą w trotach i odchodach widok straszny czym predzej zwiewałąm z tego zoologicznego. Poszłam do innego zwierzątka mialy czysto były bardzo łądne świneczki morskie podeszlam do innego akwarium a tam świneczka morska nieżywa powiedzialam sprzedawcy, wytłumaczył że była oddzielona i ze wczoraj zdechla mu jej siostra stwierdzil ż epewnie odkupił chore bo mial je pare dni. niewiem jakoś odechcialo mi sie tych zoologicznych umnie w mieście jest jeden zoologiczny ale nigdy niespotkałm sie tam z martwym zwierzątkiem zawsze jest czysto i ok
 
 
 
kama
ŚwinkoMan


Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 14
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-02-21, 20:30   

Sklep zoologiczny na hali targowej we Wrocławiu.
Niby zwierzątka maja picie i jedzenie,ale ja kupilam tam swinke ze swierzbem...
 
 
Alka :)
ŚwinkoMiłośnik


Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 54
Skąd: Wroc
Wysłany: 2007-02-21, 21:05   

Na hali targowej mówisz... a to wiem gdzie xD jest sklep, nie wiedziałam że lipa taka, hmm przeważnie ptaki ogladałam xP na hali tylko kolczyki kupuje xD mowiąc juz o tych sklepach, ja bym się strzegła każdego : D najlepiej prosto od hodowcy, znajomego, hodowli domowej, bo ze sklepu to różne odpady popromienne wychodzą :retard: biedne zwierzaczki, jedzenia tyle zeby tylko zaspokoic głód, ciasnota i wszystko co się da. Ostatnio koleżanka kupiła w kakadu swinke to też jakieś robaczki przywiózł ze sobą... nic innego tylko uważać, ew kupic i wyleczyc biedne stargane zwierzatko
_________________
,,Musi istnieć jakiś język który odbywa się bez słów''
 
 
olcia9340
ŚwinkoManiak


Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 207
Skąd: Taciszów
Wysłany: 2007-03-03, 11:07   

Nie wiem jak jest teraz, ale w Gliwicach na Bytomskiej jeszcze rok temu zwierzęta były chore i miały złe warunki. Myszek btyło ze 20 w jednej klatce szer. ok. 16cm dłg. ok. 30 cm. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że choć myszki to małe zwierzątka, powinny mieć więkze klatki... W tym samym sklepie 2 lata temu moja siostra oglądała szczurki. W akwarium była duża szczelina, jeden się wydostał i ją ugryzł. Był chory. Naszczęście nic się nie stało. Moja koleżanka kupiła tam myszkę. Poprosiła o samczyka, sprzedawca sprzedał jej kotną (czy jak się to u myszy mówi) samiczke choć upierał sie, że to samiec. Sama mysz zdechła po urodzeniu małych. Prawdopodobnie była przeziębiona.
 
 
 
egzystencja
Piszący Użytkownik

Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 6
Wysłany: 2007-03-03, 12:15   

To może i ja sie czyms z Wami podziele.Sklep istnieje w Słupsku, przy ulicy Gancarskiej od okolo 20 lat. Wracajac ze szkoly, zaszlam do zoologika kupic klatke.
Owy sklep jest bardzo specyficzny, mianowicie jest on w piwnicy ( wiadomo brak wentylacji) oraz jest on typowo akwarystyczny. Piekne akwaria, czarne sciany, zaduch i odor nie do wytrzymania. Przed zakupem klatki, zaczelam ogladac dobytek sklepu. Wspomnialam juz o akwariach, ale niestety posiada on jeszcze inne zwierzeta. Papugi, w dosc sporych klatkach, maja warunki calkiem przyzwoite jak na klimat sklepu. Ku mojemu przerazeniu zauwazylam 2 Rozetki, maleńkie, przerazone siedzialy przytulone w koncie, swoja klatke dzielily z koszatniczka i krolikiem. Wymiary klatki to na oko 40 x 25. Brudna woda, sciolka przypominajaca bagno, pokarm to chyba jakas stara kanpka sprzedawcy !!! KOSZMAR !!!!!!!!!!
Jakby tego bylo malo, na klate gryzoni stala klatka papug, ktore nieustanne krzyczaly i smiecily. Zaczelam rozmawiac z pania sprzedawczynia, ktora wiedziala tyle o gryzoniach co ja o gadach. Dla mnie istne pieklo, dosc ostro poklocilam sie z kobitka, na ktorej wymusilam wymiane wody i pokarmu, moje grozby i zastraszanie podaniem do sadu o znecanie sie nad zwierzetami wymusily tylko oddzielenie kosztaniczki, ktora zostala wrzucona do mysz... brak mi slow, naprawde, skad biora sie Ci ludzie? Nie wiem. Pieniadze, zysk w tym swiecie, swiecie zwierzat = cierpieniem.
 
 
shadow42
ŚwinkoManiak


Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 212
Skąd: ze stajni
Wysłany: 2007-03-03, 13:44   

Ten, kto ma słabe nerwy niech tego nie czyta - na prawdę -...
W zeszłym roku siostra poszła po coś dla świnek do slepu zoologicznego w albercie. A tam... w akwarium walczyły ze sobą chomiki.... sklepowa czytała gazetę. Jeden chomiczek miał częściowo zdartą skórę. Gdy sostra to zobaczyła wydarła się na durną babę, żeby coś zrobiła. A ona... wzięła biedactwo, wsadziła do foliowego woreczka i wrzuciła do kosza na śmieci (chomik jeszcze żył). Siostra wybiegła z płaczem ze sklepu. Po chwili zawróciła i powiedziała babsztylowi, że chce kupić tego chomika (chciała go potem zabrać do weta, jeśli nie było za późno). Otrzymała tylko odpowiedź: "Jego już nie ma" ignoranckim tonem...
:crybaby:
Parę tygodni potem wylali tą kobietę. I dobrze. Tacy ludzie powinni być zamykani w klatkach.
_________________
Pozdrawiamy wszystkich formuowiczów: Asia i dwa wariaty Bahor i Gieras
 
 
 
pietkiesia
ŚwinkoMiłośnik


Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-04, 13:55   

Gliwice ul Bytomska odradzam!!!! Kupilam tam swinke w sobote i bardzo zaluje ze nie sprawdzilam wczesniej sklepu na forum. Kulka ma wszoly, byla strasznie brudna, uszko ma obgryzione badz chore. Wet powiedzial ze jest w srednim stanie. Po wizycie u niego dopatrzylam sie jeszcze prawdopodobnej wady zgryzu- mala sie slini i dziwnie szura zebami. Martwie sie czy nie jest w ciazy, bo wszytkie swinki siedza tam w jednej klatce. Masakra!! Tak tam bylo ciemno w tym sklepie ze nawet nie mozna sie bylo dobrze przyjrzec zwierzatku, baba wrzucila je do pudelka, skasowala 20zl i zajela sie nastepnym klinetem. Bojkotujcie ten sklep Gliwiczanie!!Jutro wracam do Wawy i zobacze co powie o Kulce dr.Wojtys, martwie sie tym zgryzem.
 
 
shadow42
ŚwinkoManiak


Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 212
Skąd: ze stajni
Wysłany: 2007-03-04, 14:40   

pietkiesia napisał/a:
Gliwice ul Bytomska odradzam!!!! Kupilam tam swinke w sobote i bardzo zaluje ze nie sprawdzilam wczesniej sklepu na forum. Kulka ma wszoly, byla strasznie brudna, uszko ma obgryzione badz chore. Wet powiedzial ze jest w srednim stanie. Po wizycie u niego dopatrzylam sie jeszcze prawdopodobnej wady zgryzu- mala sie slini i dziwnie szura zebami. Martwie sie czy nie jest w ciazy, bo wszytkie swinki siedza tam w jednej klatce. Masakra!! Tak tam bylo ciemno w tym sklepie ze nawet nie mozna sie bylo dobrze przyjrzec zwierzatku, baba wrzucila je do pudelka, skasowala 20zl i zajela sie nastepnym klinetem. Bojkotujcie ten sklep Gliwiczanie!!Jutro wracam do Wawy i zobacze co powie o Kulce dr.Wojtys, martwie sie tym zgryzem.


Przynajmniej zapewniłaś śwince dobre życie :D .
_________________
Pozdrawiamy wszystkich formuowiczów: Asia i dwa wariaty Bahor i Gieras
 
 
 
diaboliczka
ŚwinkoMiłośnik


Dołączył: 26 Lip 2006
Posty: 71
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-03-04, 18:53   

chce pochwalic sklep zoologiczny a wlasciwie nie sklep a sprzedawczynie, w auchanie w sosnowcu.. rozpoczelam polowanie na druga swinke, w sklepie znalazlam 3 sliczne malenstwa, spytalam o plec pani powiedziala ze sa za mlode by stwierdzic na pewno, powiedzialam wiec zeby mi pokazala moja wybranke to sprobuje sama, noz widelec sie poznam;) pani wtedy powiedziala ze swinki sa na kwarantannie tak na prawde i ich nie sprzedaja na razie..oraz, ze jedno zwierzatko wlasnie zdycha w drugiej klatce..mowiac to miala lzy w oczach. Stwierdzila tez ze musi porozmawiac z kierowniczka o handlarzu od ktorego sa zwierzaczki, bo malenstwa byly dopiero co przywiezione.. ogolnie spodobal mi sie fakt ze pani ich nie sprzedala, odseparowala chorego malca i bylo jej naprawde przykro..
 
 
 
yssa
ŚwinkoFan


Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 31
Skąd: szczecin
Wysłany: 2007-03-17, 01:46   

do sklepów często zwierzaki przyjeżdżają już chore. z hurtowni [jak to brzmi...]. hurtownie są wylęgarnią wszoł, świerzbu itp, a ponadto zwierzaki często są zbyt wcześnie oddzielane od matki. czasem zamiast 5 tygodni przy mamie zwierzaczek jest 3.

zwierzaki jawnie chore [np ze złamaniami, pogryzione] wyrzuca się. gdziekolwiek. jeżeli personel sklepu zechce je leczyć, to za własne pieniądze. te sklepy, gdzie zwierzaki są zdrowe, to prawdopodobnie sklepy, gdzie chore maluchy z dostawy zostały wyrzucone na śmietnik [numer z chomikiem w koszu na śmieci to normalne działanie sprzedawców.]

złe i bardzo złe warunki w sklepach można zgłaszać do TOZu. i do straży zwierząt - ktoś w tym temacie podawał link, oni mają obowiązek zajmować się takimi sprawami, bo złe traktowanie zwierząt jest niezgodne z prawem.

świneczki w sklepie, gdzie były gady, to była karmówka, a nie świnki [myszki, koszatniczki] do kochania i wg sprzedawców nie miało najmniejszego znaczenia, na jakiej ściółce siedzi jedzenie i co je. bo i małymi świneczkami można karmić gady, gdyby ktoś nie wiedział.

bierzcie świnki od sprawdzonych hodowców, a nawet z "wpadek", zmniejszenie popytu może spowodować zmniejszenie podaży, zgłaszajcie złe warunki w sklepach do TOZu i do straży, a możecie je poprawić....

co należy zgłosić:
- brud
- brak wody
- brak pożywienia
- zbyt małe klatki/terraria dla zwierząt

w żadnym razie nie płakać.
_________________
świnki: świżdżak['], śrubsztak
szczurki: esme, gytha, magrat, perdita, lily, szyla, flara
 
 
 
shadow42
ŚwinkoManiak


Dołączył: 17 Lut 2007
Posty: 212
Skąd: ze stajni
Wysłany: 2007-03-19, 18:15   

Z takimi zwierzakami z "byle jakiego" sklepu zoologicznego to jest tak, jak z psami ze schroniska... :tear: Wszyscy wybierają te młode i piękne, a te starsze i "mniej urocze" (według mnie wszystkie świnki są prześliczne) zostają i nikt nie wie, co się z nimi potem dzieje... :(
_________________
Pozdrawiamy wszystkich formuowiczów: Asia i dwa wariaty Bahor i Gieras
Ostatnio zmieniony przez shadow42 2007-03-19, 18:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ola:)
ŚwinkoMan


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 13
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2007-03-23, 20:46   

Mieszkam w Siedlcach i tam też jest straszny zologiczny jak jedzenie dla pupila kiedyś kupiłam to okazało się że były tam larwy moli jak przypomnę sobie ulicę to podam!! OSTRZEGAM !!
_________________
Ola
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group