Dołączyła: 18 Sty 2010 Posty: 1284 Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-07-31, 23:36
lisc laurowy nie powinien byc zjadany przez ludzi. ma ostre brzegi, nie jest trawiony przez soki zoladkowe i moze poranic sluzowke zoladka. mysle, ze w tym wypadku swinki rowniez powinny go unikac, ale poczekaj jeszcze na inne opinie, w koncu swinka nawet strawi plastikowe worki
czy to jest lisc maliny?? znalazlam to dzis w lesie , cale skupisko krzakow wygladajacych jakby byly jakas jagoda. porownalam ze zdjeciami maliny w necie i wyglada niby tak samo, ale moze ktos potwierdzi??
Porzeczka ani poziomka to nie jest na 1 000 000%
Moim zdaniem to jeżyna. Podpieram się na zdjęciach z google
Osobiście mam na ogrodzie maliny, truskawki, poziomki, porzeczki i to na pewno nie to.
Dołączyła: 18 Sty 2010 Posty: 1284 Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-08-04, 21:37
no wlasnie to albo malina albo jezyna widzialam na niektorych krzakach takie zasuszone male malinki, ale to zerwane jakby z mlodszego pedu. nie zapominajcie, ze ja mieszkam w Finlandii...tutaj w lesie rosnie wszystko lacznie z malinami
a ja ususzyłam właśnie pare dni temu liście poziomki i dałam Nytce na posmakowanie ale ta nie chce ich ruszyc.. i niewiem czy mam ich więcej suszyc na zime. w ogole z ziól podstawowych dla świnek HP też jedyne czym gardzi to liście więc chyba mam pasjonatke świeżego pokarmu.^^ ale liści nieususzonych nie można ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach