Dołączyła: 18 Sty 2010 Posty: 1268 Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-07-31, 11:26
to juz tyle nie mysl, tylko sciel ten dry bed i dawaj fotki ciekawa jestem jak to wyszlo ja swoim knurkom kupie drugi dry bed na zime, juz widzialam w sklepie takie sweet rozowe
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tunrida 2010-07-31, 11:27, w całości zmieniany 1 raz
Też planuję dry bed. Zamówiłam już raz, ale paczka nie doszła z powodu okresu wakacyjnego więc zrezygnowałam. Poszukam teraz w animalii, podobno szybko i tanio
Co do prania dry bedu. Na szczęście mam zakład pralniczy w garażu, wypiorę i ze schnięciem nie będzie problemu bo mam specjalną suszarkę do ubrań. Czyli drugi na zmianę nie będzie potrzebny, tą chwilę świnki pobiegają po prostu po pokoju.
ja kupilam wlasnie w animalii bo tam wyszło mi najtaniej, zapłaciłam jedynie 65,90pln
mozna sobie odebrac osobiscie w wielu wybranych punktach odbioru i z tego wlasnie skorzystalam tym samym nie musialam płacic za przesyłkę
poza tym pisało ze na zrealizowanie zamówinia trzeba czekac od 5-7dni a tym czasem po 3dniach juz moglam go odebrac:) także chwalę sobie
Podobno dry bed kurczy sie podczas prania? w takim razie najpierw moze go upiore a potem przytnę.
aha i musze jeszcze kupic granulat pod dry bed bo co prawda wlasnie sobie kupilam ale mama mi zabrala dla kota
Dołączyła: 18 Sty 2010 Posty: 1268 Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-07-31, 12:57
Zima raz w tygodniu a teraz latem co 4 dni, bo po zielenince z laki sikaja na potege i zapaszek sie szybciej pojawia. W ogole dry bed dla zdrowych swinek polecalabym bardziej w zimie lub w temp.do 20* . Moje na dry bedzie sie pocily
gdyby nie to ze jest twardy to zwirek bylby idealny. ja jednak i tak sie na niego zdecydoalmam bo pokaeczyc sie od niego razej nie da a jak sianka sie dolozy do sciolki to jest spoko. a nie wysypoje sie tak jak trociny i super wchlania wilgoc! . dry bed? hymmm ja ie dam rady go ciagle prac.
no moj ferdziu to nie wytwarza tylko prowadzi masowa prodkcje !!!!
_________________ PoZdRaWiAm RaZeM z FeRdZiEm!!!!
Ostatnio zmieniony przez Pela778 2010-07-31, 22:50, w całości zmieniany 2 razy
Hmm.. to zmieszaj ten żwirek z trocinami, albo jak już nie ma innej opcji to ewentualnie duuuuuużą ilością sianka. Radziłabym i to i to pół na pół. To wtedy będzie wygodnie.
_________________ Tata przekonany (mówi, że prośki to najcudowniejsze gryzonie świata ), a mama?
Nad mamą pracuję.
Ostatnio zmieniony przez Magic_ 2010-08-02, 10:07, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 18 Sty 2010 Posty: 1268 Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-08-01, 17:04
sianko na sciolke jest najgorsza opcja. nie chlania wilgoci, zapachu. swinki lubia lezec na sianku i sobie skubac, ale to mozna dac 2 garsci w kat, ale nie na calosc kuwety.
Wiem, że to zła opcja, ale jeśli mieszamy z żwirkiem, to będzie dobrze. Chodzi tu nie o wchłanianie zapachu i wilgoci, ale o miękkość, bo żwirek tego nie zapewnia. Ale przyznaje lepiej trociny pół na pół ze żwirkiem i wtedy powstaje bardzo fajna ściółka. (Maty i dy bedy też są fajne, ale niektóre świnki to staszni prodducenci nieczystości więc niektórzy mogą nie wyrobić).
_________________ Tata przekonany (mówi, że prośki to najcudowniejsze gryzonie świata ), a mama?
Nad mamą pracuję.
ja mialam wlasnie dylemat bo mam pasnik i w nim trzymam sianko a stosuje zwirek i dlugo myslalam czy nie dac go do sciolki ale zrezygnowalam a moze tak po prostu w miejsce legowiska zamiast siana dosypac troche trocin bo ich swinka raczej nie zerzre
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach