Herbal Pets

Lewzoo.pl
NOWE ŚWINKOWE FORUM Strona Główna NOWE ŚWINKOWE FORUM
Świnkowe forum serwisu www.swinkimorskie.org

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Oswajanie
Autor Wiadomość
magnevox 
ŚwinkoMan

Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 15
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-07-20, 15:17   

Dzięki :D Dawałem jej marchewkę którą jak jestem spokojny tzn, nie ruszam się - zje. A jak myślicie, zacząć ją głaskać?
PS. I zauważyłem coś takiego że gdy weźmie się za jedzenie a ja jej przerwę czyli znacznie się poruszam to przerywa ale jak zacznę mówić to powoli przegryza to co ma w pyszczku
 
 
Laraine 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 11 Lip 2010
Posty: 593
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-07-20, 15:43   

Możesz spróbować pogłaskać, ale jeśli świnka będzie odchodziła, to zabierz rękę. Jakaś więź się między Wami tworzy, lepiej tego nie psuć ;)
_________________
Piszę poprawnie po polsku.
Dżunia, na zawsze w moim sercu. Kocham Cię Aniołku.
 
 
magnevox 
ŚwinkoMan

Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 15
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-07-20, 15:48   

Laraine napisał/a:
lepiej tego nie psuć ;)

Czyli sugerujesz żeby narazie zrezygnować z głaskania? Bo ona nie ucieka tylko siedzi, nie wiem czy przestraszona czy uhahana
 
 
Laraine 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 11 Lip 2010
Posty: 593
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-07-20, 16:18   

Spróbuj delikatnie głaskać ją po plecach. Jeśli będzie gruchała, tzn. że jej się to podoba :P
_________________
Piszę poprawnie po polsku.
Dżunia, na zawsze w moim sercu. Kocham Cię Aniołku.
 
 
magnevox 
ŚwinkoMan

Dołączył: 16 Lip 2010
Posty: 15
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-07-20, 22:07   

Nie wydaje żadnych dźwięków :D

PS. Moja non stop siedzi przy "korytku", wasze też?
 
 
aménité 
ŚwinkoMiłośnik


Dołączyła: 22 Kwi 2010
Posty: 72
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 2010-07-20, 22:19   

Póki jeszcze sie nie oswoiła z tobą myślę, że przy głaskaniu nie będzie wydawała żadnych dźwięków przynajmniej z moim maxem tak było.
Dużo do niej mów, bierz na ręce i pozwól jej by przyzwyczaiła się do twojego zapachu i głosu ;)
_________________
 
 
 
Alirma 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 977
Skąd: Kraków
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2010-07-21, 12:13   

Moja Bąbela już ma prawie stały plan dnia.
Wstaje rano, drze się o żarcie.
Potem jak zje to idzie popić.
Następnie kładzie się spać blisko sianka.
Wstaje, zżera sianko, patrzy na mnie i powolnymi ruchami mieli jedzonko.
Idzie coś zjeść z karmy.
Drze się o owoce/warzywa.
Potem ją biorę na ręce/wybieg.
Potem znów coś je.
Pije, je, je, pije.
Tu się waha, czy poprosić o owoce, czy może iść spać, bo strasznie nerwowa jest.
Tu zwala poidełko i staje na nim, żeby poprawić jej. Potem idzie spać.
Mniej więcej tak...
_________________
" Zabrała łuk i kilka strzał, zapięła płaszcz z kapturem, nie patrząc w tył, ruszyła w dal, szukając swojej runy" - By Arayna Eidniela.

 
 
 
Violerans 
ŚwinkoMan

Dołączyła: 15 Maj 2010
Posty: 21
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-07-29, 13:26   

Olesia napisał/a:
Pomóżcie!

Gucio je mi z ręki, daje się czasem głaskać po czym ucieka prędko do swojego domku, na ręce nie da się wziąć i nie wiem czy mam go gonić po całej klatce i go brać jak ucieka?
Parę razy już go brałam na ręce bo musiałam wymienić ściółkę. I chyba się do mnie zraził bo widać że się mnie boi tylko jak coś mam to podchodzi. Głaskałam go ostatnio w domku czyli wkładałam rękę do domku i go głaskałam. Myślałam że takim sposobem się oswoi i będzie dawał się wyciągać. Czy to dobry sposób?

Błagam pomóżcie bo jestem zdezorientowana. ](*,)


Ja na twoim miejscu bym wyjęła domek zanim się nie oswoi bo wtedy nie będzie tak uciekał tylko się przyzwyczai. Ja mam Pegi 7 miesięcy i dalej nie ma domku przyzwyczaiła się i kiedy
idzie spać kładzie się pod poidełkiem i jest święcie przekonana że nikt jej nie widzi :D
 
 
assasyn678 
ŚwinkoFan


Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 28
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2010-07-29, 17:52   

Witam nowy jestem na tym forum mam pytanie:

Maja świnka podcodzi do ręki ale gdy chce ją pogłaskać to obraza się na plecy,
tarza się w trocinach i wymachuje łapkami czasam itak dziwnie terkocze.

Co mam robić chce żeby się oswoiła nareszcie :question: :question:

Pomóżcie z góry dziękuje.
_________________
Pozdrawiają:

ARAGORN :*
oraz
ZENON:>
 
 
Sirane 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 18 Cze 2010
Posty: 387
Skąd: Piła
Wysłany: 2010-07-29, 18:12   

Leży na plecach, tak jak piesek? :unibrow: Z tego co wiem, świnki nie kładą się na plecach chyba, że mają jakiś powód, np. są chore czy coś.
_________________
 
 
 
assasyn678 
ŚwinkoFan


Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 28
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2010-07-30, 09:35   

no tak jak pies
_________________
Pozdrawiają:

ARAGORN :*
oraz
ZENON:>
 
 
Tunrida 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 1268
Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-07-30, 13:00   

no coz... albo koloryzujesz albo swinka jest chora. idz do weta sprawdzis serduszko .... :finger:
_________________

 
 
Magic_ 
ŚwinkoMiłośnik

Dołączyła: 02 Kwi 2010
Posty: 100
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-07-30, 18:37   

Mmm.. Z tego co już kiedyś czytałam to jak świnka kładzie się na pleckach i rozkłada łapki (lub tylko się kładzie) to może mieć niedobór wit. C, albo zachorować. Udaj się z nią szybko do weterynarza i opowiedz dokładnie, co się dzieje.
_________________
Tata przekonany (mówi, że prośki to najcudowniejsze gryzonie świata :D ), a mama?
Nad mamą pracuję.
 
 
 
Tunrida 
ŚwinkoPasjonat


Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 1268
Skąd: Helsinki, Finlandia
Wysłany: 2010-07-30, 18:59   

swinki, ktore klada sie na plecach moga miec tez problemy z sercem, na plecach latwiej sie oddycha. to nie jest naturalna pozycja dla swinki morskiej. poza tym wybaczcie, ale ile z waszych swinek kladzie sie na plecy i turla jak pies :smirk: jesli turkocze to mozliwe, ze po prostu swinka nie chce byc dotykana i gwaltownie sie rzuca machajac nogami i wydajac odglosy 'zostaw mnie' . moje tak czasem robia jak dotykam tylnych lapek...ale zeby zaraz na plecy to przesada.
_________________

 
 
assasyn678 
ŚwinkoFan


Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 28
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2010-07-30, 19:48   

Ok byłem u weterynarza w sprawie pasożytów (dostała zastrzyki)

I w sprawie tego turlania gość ją dokładnie obejrzał zbadał i nie jest chora tylko nie chce żeby ją dotykać. :nod: :nod:

A właśnie czy po tych zastrzykach nie straci do mnie zaufania bo jest w trakcie oswajania a ten zastrzyk troche bolał. :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby:

Proszę o szybką odpowiedż
_________________
Pozdrawiają:

ARAGORN :*
oraz
ZENON:>
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group