NOWE ŚWINKOWE FORUM
Świnkowe forum serwisu www.swinkimorskie.org

Rozmowy na tematy różne... - Choroby - Grzybica

Ewa_Myczek7 - 2008-11-24, 11:21

Żalę się, bo jestem chora. Mam chyba łuszczycę czy coś, tym gorzej, że lekarz nie jest pewny i skierował mnie do dermatologa :crybaby: I jutro idę :crybaby: :crybaby: Mam na skórze w kilku miejscach jakieś okręgi złożone z pryszczy, całe czerwone, brr! Zaczyna się ganianina po lekarzach. Ech... :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: Ja to mam szczęscie jak nikt :cry:
motylek1007 - 2008-11-24, 12:12

to raczej nie jest łuszczyca, skóra powinna sie odpadac płatami wtedy. Idz do lekarza a jak masz wątpliwosci idz do kilku.
Moze to zwykle uczulenie?

kimera - 2008-11-24, 12:24

A czy przypadkiem nie jest to grzybica? Mogłaś się zarazić od świnki morskiej. Typowe objawy to właśnie zaczerwienione kręgi na skórze, swędzenie i łuszczenie się skóry. Musisz iść z tym do lekarza, ale na pocieszenie powiem, że to dość bezproblemowo się leczy. Smaruje się to maścią, może lekarz przepisze ci też tabletki do łykania, i zejdzie bez śladu.
Ewa_Myczek7 - 2008-11-24, 13:49

Grzybica to chyba nie. JUTRO idę do dermatologa :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby:
NIE CHCĘ :crybaby: Ale muszę :crybaby:

Dzięki za pocieszenie kimera :)

julmrus - 2008-11-24, 17:42

Ewa_Myczek7 napisał/a:
Grzybica to chyba nie. JUTRO idę do dermatologa :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby: :crybaby:
NIE CHCĘ :crybaby: Ale muszę :crybaby:

Dzięki za pocieszenie kimera :)


Przykro mi Ewuś ;)
Ja miałam grzybicę były to czerwone placki na skórze , swędzące i powiększające się od drapania.

Żalę się :

- CHoroby są okropne! :crybaby: Ja chorowałam aż 5 lat...Mogłam umrzeć...Jakie to choroby są na tym swiecie.
- Na jutro mam do nauki 12 tematów z religi , pierwiastków z chemi...

Ewa_Myczek7 - 2008-11-25, 16:13

Mam grzybicę. Ale mimo wszystko cieszę się, że to TYLKO grzybica, bo wyglądało na coś gorszego :wasted: Złapałam od Chrupka :( Ale lekarka powiedziała, że za tydzień powinno być OK - nie powinno być nawet śladu :)
julmrus - 2008-11-25, 17:43

Ewa_Myczek7 napisał/a:
Mam grzybicę. Ale mimo wszystko cieszę się, że to TYLKO grzybica, bo wyglądało na coś gorszego :wasted: Złapałam od Chrupka :( Ale lekarka powiedziała, że za tydzień powinno być OK - nie powinno być nawet śladu :)


U mnie było gorzej.
Trzymało mnie dobre 3 tygodnie.
I co dziwne mam bliznę ;)

kimera - 2008-11-25, 19:51

No i widzisz, Ewuniu, nie trzeba było od razu wpadać w panikę :) . Na pewno szybko ci przejdzie, chociaż nie martw się, jeśli kuracja potrwa trochę dłużej niż tydzień.
Na blizny - a przy okazji na oparzenia (do drugiego stopnia, czyli takie, które nie wymagają interwencji lekarza) doskonale robi żel Cepan. Śmierdzi cebulą, ale wspaniale łagodzi małe oparzenia, tak że nawet nie robią się bąble. Ułatwia także gojenie blizn, nawet starych.
Cepan

Xenia - 2008-11-29, 18:47

Ewa_Myczek7 napisał/a:
Mam grzybicę. Ale lekarka powiedziała, że za tydzień powinno być OK - nie powinno być nawet śladu :)


Ewo a jakie konkretnie masz objawy ?
Moj synek ma na policzkach malenkie krostki , niektore z ropna koncowka.
Lekarka twierdzi ze to grzybica i po masci powinno ustapic. Smaruje tydzien i zamiast znikac jest kilka nowych.
Tak wiec powiedz gdzie ty to masz i jak wyglada . Bo ja znam grzybice ale pod inna postacia :retard:

PS.Post do usuniecia.

Anielka - 2008-11-29, 19:02

Być może teraz jest inne światło na temat grzybicy, ale z tego co ja wiem, leczenie grzybic jest czaso - i kasochłonne. Dziwne, że lekarka obiecuje wyleczenia po tygodniu.
Xeniu - krostki u niemowlat, nawet te z ropnymi czubkami, to niedojrzałość skóry. Moje dzieciaki tez miały, lekarka kazała przemywac to 70% spirytusem. nie wiem czemu teraz lekarze wszystko podciągają albo pod grzybice, albo pod alergię, albo pod ADHD :retard:
A może to ja jestem opóźniona.

Ewa_Myczek7 - 2008-11-29, 19:03

Starałam się jak najszybciej. Chcę tylko powiedzieć, że dermatolog powiedział:
-To są typowe objawy grzybicy od zwierząt takich jak chomiki i świnki morskie.
Daję zdjęcia:

Nie wiem, czy wszyscy chcą to oglądać, ale wolę dać zdjęcia niż pisać "masło maślane" bo i tak bym się chyba nie umiała wytłumaczyć Xeniu. Drugie zdjęcie:

Tak przy okazji, to te bąble mi WCALE nie schodzą! Uuuchh :(
Pierwszy mam na udzie, a drugi na brzuchu. Trzeci mam jeszcze gdzieś na plecach :(
Tak ogólnie mi to nie przeszkadza, tylko że czasami strasznie swędzi :retard:

Anielka - 2008-11-29, 19:13

Ewa, miałam dokładnie to samo jako nastolatka, na łydce. Leczyłam to niestety bardzo długo.
Czy lekarka świeciła Ci na to lampą UV? Grzybki świecą w ciemności.
Mnie wtedy pomogła masc LORINDEN T, moze zasugeruj to lekarce.

julmrus - 2008-11-29, 19:34

Ewa_Myczek7 napisał/a:
Starałam się jak najszybciej. Chcę tylko powiedzieć, że dermatolog powiedział:
-To są typowe objawy grzybicy od zwierząt takich jak chomiki i świnki morskie.
Daję zdjęcia:
[url=http://img352.images....th.jpg]Obrazek[/URL]
Nie wiem, czy wszyscy chcą to oglądać, ale wolę dać zdjęcia niż pisać "masło maślane" bo i tak bym się chyba nie umiała wytłumaczyć Xeniu. Drugie zdjęcie:
[url=http://img99.imagesh....th.jpg]Obrazek[/URL]
Tak przy okazji, to te bąble mi WCALE nie schodzą! Uuuchh :(
Pierwszy mam na udzie, a drugi na brzuchu. Trzeci mam jeszcze gdzieś na plecach :(
Tak ogólnie mi to nie przeszkadza, tylko że czasami strasznie swędzi :retard:



Miałam identyczne ślady!
To samo ! To była grzybica.

Ewa_Myczek7 - 2008-11-29, 19:43

Anielka napisał/a:
Ewa, miałam dokładnie to samo jako nastolatka, na łydce. Leczyłam to niestety bardzo długo.
Czy lekarka świeciła Ci na to lampą UV? Grzybki świecą w ciemności.
Mnie wtedy pomogła masc LORINDEN T, moze zasugeruj to lekarce.

julmrus napisał/a:
Miałam identyczne ślady!
To samo ! To była grzybica.


No to widzę, że nie tylko mnie ta przykra przypadłość spotkała... ;)

julmrus - 2008-11-29, 19:53

Ewa_Myczek7 napisał/a:
Anielka napisał/a:
Ewa, miałam dokładnie to samo jako nastolatka, na łydce. Leczyłam to niestety bardzo długo.
Czy lekarka świeciła Ci na to lampą UV? Grzybki świecą w ciemności.
Mnie wtedy pomogła masc LORINDEN T, moze zasugeruj to lekarce.

julmrus napisał/a:
Miałam identyczne ślady!
To samo ! To była grzybica.


No to widzę, że nie tylko mnie ta przykra przypadłość spotkała... ;)



Także leczyłam to bardzo długo.
Było to straszne.Już odchodziło ,ale za jakiś czas powracalo.

Ewa_Myczek7 - 2008-11-29, 20:37

julmrus napisał/a:
Także leczyłam to bardzo długo.
Było to straszne.Już odchodziło ,ale za jakiś czas powracalo.


Buuuu, o nie. :cry:

julmrus - 2008-11-30, 11:48

Ewa_Myczek7 napisał/a:
julmrus napisał/a:
Także leczyłam to bardzo długo.
Było to straszne.Już odchodziło ,ale za jakiś czas powracalo.


Buuuu, o nie. :cry:


Niestety , ale trzeba się cieszyć ,że to tylko grzybica ,a nie coś gorszego.
Już myślałam " Ooo nareszcie się tego pozbywam " a tu nici.
Podrapałam sie troszeczkę i znowu czerwony placek i pojawiło się więcej.

Ewa_Myczek7 - 2008-11-30, 12:06

julmrus napisał/a:
Niestety , ale trzeba się cieszyć ,że to tylko grzybica ,a nie coś gorszego.
Już myślałam " Ooo nareszcie się tego pozbywam " a tu nici.
Podrapałam sie troszeczkę i znowu czerwony placek i pojawiło się więcej.


Ooo, współczuję :( Mi na razie nic nie schodzi tylko coraz większe mam :cry:

A jak tam Xeniu u Twojego synka?

julmrus - 2008-11-30, 12:27

Ewa_Myczek7 napisał/a:
julmrus napisał/a:
Niestety , ale trzeba się cieszyć ,że to tylko grzybica ,a nie coś gorszego.
Już myślałam " Ooo nareszcie się tego pozbywam " a tu nici.
Podrapałam sie troszeczkę i znowu czerwony placek i pojawiło się więcej.


Ooo, współczuję :( Mi na razie nic nie schodzi tylko coraz większe mam :cry:


No.
Raz ,że się powiększało
Dwa , że robiło się więcej
Trzy , bardzo chciało się to drapać , a jak się drapie tym gorzej!

kimera - 2008-11-30, 12:53

Grzybica dłużej się trzyma u osób z osłabioną odpornością, więc może oprócz leków, jakie zalecił ci dermatolog, weź sobie coś na wzmocnienie - np. wyciąg z jeżówki (Echinacea) albo beta glukan (Beta Glukan, Vita Glucan Immuno). Leczenie wszelkich grzybic wspomaga też wyciąg z kory drzewa tabebuia - można dostać w sklepach z herbatami jako herbata lapacho albo pau d'arco. Ogólnie wzmacnia odporność i jest całkiem niezłe w smaku, taka egzotyczna herbatka :) .
Leczenie grzybicy skóry zarówno u zwierząt, jak i ludzi ciągnie się dość długo. Wiele zależy od odporności pacjenta, rodzaju dermatofitów i zastosowanego leku. Nie ma co się przejmować, że po tygodniu jeszcze nie przeszło.
Przy okazji - trzeba koniecznie jednocześnie leczyć świnkę morską, jeśli ma grzybicę. A jeśli nie ma, to uważać i przestrzegać zasad higieny, bo można zarazić od siebie zwierzątko i tak będzie w kółko.

Iras - 2008-11-30, 21:42

mialam grzyba jakis rok temu - zlapalam od jakiegos pacjenta w lecznicy. Pozbylam sie tego syfa w ciagu dwoch tygodni - najpierw - wcieranie jodyny - po tygodniu nie widzac poprawy zmienilam jodyne na... domestos..

prawda jest taka, ze jesli grzyb jest w niezbyt wrazliwym miejscu (czyli w sumie wiekszosc ciala...) to najlepiej jest sie go pozbyc niszczac mu warunki - czyli np. go wysuszyc. I prawda jest taka, ze nie ma co sie bawic w antybiotyki itp.

julmrus - 2008-11-30, 21:44

Iras napisał/a:
mialam grzyba jakis rok temu - zlapalam od jakiegos pacjenta w lecznicy. Pozbylam sie tego syfa w ciagu dwoch tygodni - najpierw - wcieranie jodyny - po tygodniu nie widzac poprawy zmienilam jodyne na... domestos..

prawda jest taka, ze jesli grzyb jest w niezbyt wrazliwym miejscu (czyli w sumie wiekszosc ciala...) to najlepiej jest sie go pozbyc niszczac mu warunki - czyli np. go wysuszyc. I prawda jest taka, ze nie ma co sie bawic w antybiotyki itp.


Domestos ?
Ten do toalet ?

Iras - 2008-11-30, 22:53

Cytat:
Domestos ?
Ten do toalet ?


ano ten - poza spirytusem 70% jeden z najlepszych srodkow odkazajacych....

kimera - 2008-12-01, 00:05

Domestos trochę za ostry na skórę, nie sądzisz? A jak coś się dziewczynie stanie, będzie kłopot. Lepiej już trzymać się leków przeciwgrzybiczych. A osuszyć grzyba można świetnie np. alkoholem undecylenowym - w preparacie przeciwgrzybiczym Undofen. Jest przeznaczony do spryskiwania stóp, ale dostałam go dla świnek morskich i bardzo im pomógł.
SMAKUSIA - 2008-12-01, 12:12

A ja załapałam grzyba od ojca... I to ten najgorszy rodzaj bo grzybicę paznokci, której ni jak się nie mogę pozbyć... Ale tyle dobrze, że w nogach i tylko dużych palcach. :tear: Ale czasem mnie pobolewa... :confused:
julmrus - 2008-12-01, 15:42

Moja mama miała włąśnie taką grzybicę , zaraziła się.
Dostała taki specjalny lakier do malowania chorych paznokci.
Przeszło.

Xenia - 2008-12-01, 17:21

Oj Smakusiu nie zazdroszcze Ci. Zreszta jako stylistka wiesz , ze grzybice paznokci sa cholernie dlugotrwale w leczeniu i niestety zarazliwe.
Drże zawsze jak widze w salonie mocno zuzyty pilnik, nawet jego sterylka mnie nie przekonuje , bo i nie wiem czy w ogole byla. Wole brac swoje .A najlepiej to sobie wole sama robic .
Mniejsza z tym.

Wracajac do grzybicy skory , z ulga stwierdzam , ze moj synek ma inne objawy. Lekarka twierdzi ze to tez grzybica.
On ma malenkie syfki , ktore opornie ale jakoby bledly.

patcia1 - 2008-12-01, 18:13

To dobrze :)
Zdrówka dla małego :)

KamiKitten - 2008-12-01, 19:10

SMAKUSIA napisał/a:
A ja załapałam grzyba od ojca... I to ten najgorszy rodzaj bo grzybicę paznokci, której ni jak się nie mogę pozbyć... Ale tyle dobrze, że w nogach i tylko dużych palcach. :tear: Ale czasem mnie pobolewa... :confused:

:confused: Ojej... no to leczymy kochanieńka i niech Ci paznokietki jak najszybciej do zdrowia wracają! :cmok:

Osobiście miałam grzybicę 1.5 raza...
Za pierwszym razem na brodzie, dwa właśnie koła z wysypką. Dermatolog przepisał mi dziwny czerwony płyn którym smarowałam się przez tydzień, po tygodniu smarowanie maścią i tak przez miesiąc.

Po roku grzyb wrócił ale że zauważyłam to zanim sie rozwinął i potraktowałam spirytusem i smarowałam maścią przeciwgrzybiczną, obyło sie bez czerwonego płynu.

Nie jest to przyjemne choróbsko ale trzeba je leczyć jak każde inne.
Życzę powrot€ do zdrowia chorującym a zdrowym, żeby nigdy tego nie mieli :)

Ewa_Myczek7 - 2008-12-01, 20:22

U mnie jest coraz gorzej! Bąble są dwa razy takie! :shock:
Mojej mamie się wydaje, że lekarka przepisała mi zły lek #-o

KamiKitten - 2008-12-01, 20:28

Mi lekarz powiedział, że nie wolno tego moczyć czyli myjąc się należy trzymać chore miejsce z daleka od wodypoza tym nie smarować kremami nawilżającymi itp. tylko wysuszać, wysuszać i jeszcze raz wysuszać.
Ewa_Myczek7 - 2008-12-01, 20:32

KamiKitten napisał/a:
Mi lekarz powiedział, że nie wolno tego moczyć czyli myjąc się należy trzymać chore miejsce z daleka od wodypoza tym nie smarować kremami nawilżającymi itp. tylko wysuszać, wysuszać i jeszcze raz wysuszać.


Wiem o tym dobrze! Trochę szkoda, wczoraj musiałam od razu wyłazić spod prysznica, a ja lubię... ;)
Moje bąble coraz gorzej. Jestem wściekła :angry:

julmrus - 2008-12-01, 20:57

Ja na początku miałam także przypisane złe maści.
Smarowałam , smarowałam , przemywałam tymi lekami i nic nie dawalo.
Poszłam z mamą do innego lekarza i dostałam inną maść.
Przeszło po tygodniu ,a z tamtym użerałam się gdzieś ponad 2 tygodnie.

Ewa_Myczek7 - 2008-12-02, 18:06

Byłam u dermatologa i dostałam maść + więcej tabletek :\ a to = zwolnienie z wf-u do 12 grudnia \:D/ Nie, żebym nie lubiła ćwiczyć, ale ostatnio coś mamy okropne wf-y i nie chce mi się ruszać :\

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group