
















 |
Świnkowa gazetka
Tylko na www.wosm.prv.pl
Poniżej
czwarty, archiwalny numer gazetki "Świat Świnek". Zapraszamy
do lektury.
|
czwartek, 19
lutego 2004 r. |
Nr 2/2004 (4) |

W
dzisiejszym numerze:
PAIoŚ - Informacje
Przygotowania do sezonu |
| |
Z życia Świnek -
Kronika Towarzyska
Akcja adopcyjna zakończona sukcesem |
| |
Świnkolandia - Felieton
Reakcja na imię |
| |
Poradnik
Małe co-nieco |

INFORMACJE
Przygotowania do sezonu
Najstarsi górale, zatrudnieni na etatach w Polskiej Agencji Informacji o
Świnkach (PAIoŚ), przepowiadają zgodnie, że zima w tym roku potrwa aż do
wiosny… Ponieważ jednak wyższych temperatur nie należy spodziewać się
przed majem, właścicielom świnek morskich odradzamy wcześniejsze spacery z
pupilami. Czas, jaki nam pozostał do sezonu "wypasania" zwierzątek, można
spożytkować na uczciwe przygotowania, aby później zapewnić naszym
ulubieńcom bezpieczną rozrywkę na świeżym powietrzu.
Najważniejszym dylematem właścicieli świnek, mieszkających w miastach,
jest dziś znalezienie odpowiedniego miejsca na spacery. Należy pamiętać o
tym, aby nie wypuszczać zwierzątek Tej Rasy na trawniki w pobliżu ulic,
ponieważ rosnące tam rośliny skażone są ołowiem i innymi
zanieczyszczeniami, nikt zaś nie ustrzeże świnki morskiej przed
podjadaniem trawki lub mlecza. Proponujemy więc staranne rozpatrzenie
możliwych wybiegów i wybranie tego, który wydaje się nam najczystszy.
Trzeba też zwrócić uwagę na obecność w otoczeniu innych zwierząt
(najgroźniejsze są psy i koty), które mogą zaatakować naszego pupila albo
skrzywdzić go podczas zabawy. Młode świnki lub takie, dla których spacer
jest nowością, mogą nagle zacząć uciekać (biegają zazwyczaj szybciej, niż
ich opiekunowie są skłonni zakładać). Jeśli ich zamiar się powiedzie, mogą
się zgubić na dobre… Dobrym rozwiązaniem, które pozwoli uniknąć zarówno
pierwszego, jak i drugiego zagrożenia, jest ruchomy kojec. Wystarczy, aby
jego ścianki zbudowane były z kratki o wysokości 30-40 cm, a góra
przykryta tak, aby uniemożliwić atak drapieżników. Kojec nie musi być
bardzo duży. Oczywiście, im większy, tym lepiej, ponieważ pozwoli to
śwince na więcej ruchu, jednak głównym celem jest zapewnienie zwierzątku
świeżego powietrza i słońca przy zachowaniu maksymalnego bezpieczeństwa.
Swoistą nowinka są smycze (szelki) dla świnek morskich. Te polecamy
troskliwym opiekunom, którzy na spacerze poświęcą swoim pupilom cały czas
i pełną uwagę. R.
Z życia Świnek
KRONIKA TOWARZYSKA
Akcja
adopcyjna zakończona sukcesem!
W poprzednim numerze Świata Świnek informowaliśmy o narodzinach potomstwa
świnki Rali (3 lata) i świnka Fili (1 rok). Dziś z radością donosimy o
szczęśliwym finale akcji adopcyjnej!
Nowym opiekunem Małej Czarnej Myszki, która nosi teraz oryginalne imię
Bulina (zdrobniale Bulinka lub Bulisia), jest 6-letni Michałek.
Zwierzęcymi mieszkańcami jego domu są już rybki, żółw i pies rasy
Yorkshire Terrier. Michałek lubi zwierzęta (z wzajemnością, jak deklaruje
jego Mama) i chce zostać weterynarzem.
Mały Albinosek, obecnie nazywany Pynio, został adoptowany przez 12-letnią
Magdę i jej 8-letniego brata - Michała. Świneczek jest ich pierwszym
zwierzątkiem. Magda i Michał wykazali się dużym entuzjazmem. Tydzień po
Pyniu w ich domu pojawiła się jeszcze jedna istotka - pięknie umaszczona
świnka rozetkowa, samiczka, którą nazwano Zetka.
Opiekunom Bulinki, Pynia i Zetki życzymy powodzenia, sukcesów hodowlanych
i dużo radości z ich małych podopiecznych! R.
Świnkolandia
FELIETON
Reakcja
na imię
Niedawno przeczytałam na jednym z forum dyskusyjnych pytanie osoby, która
zastanawiała się, czy można nauczyć świnkę morską, aby reagowała na swoje
imię. Odpowiadam: można. …Ale już chwilę później nachodzi mnie refleksja:
dlaczego ludziom wydaje się, że zwierzęta, które słyszą i same wydają
dźwięki, nie zawsze mogą reagować na nie?… Może to przez ten sam problem,
który mają czasami z osobnikami swojego własnego gatunku?…
Bo komu z nas (ludzi) nie zdarzyło się być uczestnikiem lub choćby
świadkiem podobnej scenki:
- Jasiu, posprzątaj swój pokój… Jasiu, proszę, posprzątaj swój pokój…
Jasiu, czy ty słyszysz, co do ciebie mówię?… (Jaś udaje, że nie słyszy, bo
pochłania go zabawa zdalnie sterowanym wozem straży pożarnej…)
- Kasiu, ścisz muzykę. Boli mnie głowa… Kasiu, przed chwilą prosiłem cię,
żebyś ściszyła muzykę!… Kasiu, jeżeli zaraz nie ściszysz muzyki, wyrzucę
twoją miniwieżę przez okno!!!
- Mówiłeś coś, tato? Przepraszam, musisz mówić głośniej…
- Kochanie, czy mógłbyś pomóc mi posprzątać mieszkanie?… Kochanie,
zapytałam, czy mógłbyś… Czy ty mnie w ogóle słuchasz?!…
- Coś mówiłaś, Kochanie? Ten mecz tak mnie wciągnął…
- Azor, złaź z kanapy!… Azor, złaź z kanapy!!… Azor, marsz z kanapy,
natychmiast!!! (Azor "zezuje" dyskretnie na boki, jakby rozglądał się za
innym "Azorem", do którego jego pan może mówić, a następnie dumnie, choć
nieco pospiesznie, zeskakuje z kanapy z miną "A-skąd-niby-miałem-wiedzieć-że-to-do-mnie"…)
Może świnki też czasami "wolą nie słyszeć"? Albo uznają, że wołający na
nie głos nie zdradza dobrych intencji?…
- Myszko! Myszko, chodź do mnie! (czytaj: Nie mam, co prawda, twojego
przysmaku, ale chce sprawdzić, czy nadal mnie lubisz…)
- Myszko! Myszko, chodź do mnie! (czytaj: Zaraz dam ci to paskudne
lekarstwo…)
- Myszko! Myszko, chodź do mnie! (czytaj: Spieszę się do pracy i nie mam
czasu uganiać się za tobą, więc może oszczędzisz mi zachodu i sama
przyjdziesz?…)
Cóż, trudno się dziwić… Sama czasami mam ochotę udać, że to nie do mnie,
kiedy słyszę pytanie mojego męża: "Kochanie, które z nas wyrzuca dziś
śmieci?"… R.
Poradnik
FELIETON
Małe
co-nieco
Bardzo ważnym elementem hodowli świnki (i nie tylko hodowli, ale również
jej życia) jest odpowiednie żywienie. Nie jest to rzecz ani łatwa, ani
prosta, bowiem dieta powinna być przystosowana do każdej świnki z osobna.
Te malutkie, włochate stworzonka podobnie, jak człowiek, mają swoje
ulubione smakołyki, które chrupałyby "dniem i nocą"; maja również spis
tych składników codziennego pożywienia, których nie lubią i za żadne
skarby nie zjedzą... Jeśli zauważysz, że świnka nie je niektórych
"potraw", nie zmuszaj jej; zastąp je czymś innym (podobnym, oczywiście,
pod względem wartości odżywczych). Moja świnka np. nie lubi jeść
kolorowych chrupków..:)
Bardzo ważnym elementem opracowywania menu naszego pupila jest pokarm
suchy, czyli wszelkiego rodzaju ziarna np. zbóż czy słonecznika. Suchy
pokarm można tworzyć samemu, ale należy uważać, by wartości odżywcze były
odpowiednio dobrane! Ja osobiście preferuję zakup gotowych mieszanek w
sklepach zoologicznych. Pamiętajcie, aby zawsze zwracać uwagę na datę
ważności, i aby jednorazowo nie kupować kilku opakowań, bo pokarm może
zwyczajnie strącić wartości odżywcze lub zgnić. W sklepach można dostać
również kolby. Kolby są to specjalnie dobrane ziarna, zbite w jedna
całość, często obalane jakimś dodatkowym smakiem np. jajecznym,
orzechowym... Pamiętajcie, że należy zafundować swojej śwince takie kolby
co najmniej 2-3 razy na tydzień... Świnka lubi sobie pogryźć, a przy
okazji ściera sobie również wciąż rosnące ząbki!
Nie powinniśmy zapominać o ważnym składniku, jakim jest sianko... Prócz
tego, że maluszki lubią się w nim zakopywać aż po same uszy, świnki
również podczas "żucia" sianka ścierają ząbki. Siano ma również
właściwości ułatwiające trawienie. Od czasu do czasu możecie dać swoim
pupilom suchy chleb (nie wilgotny, a tym bardziej spleśniały) w tym samym
celu, w jakim kolby (ścieranie ząbków).
W menu każdej świnki prócz karmy suchej powinna znajdować się karma mokra
tzn. wszelkiego rodzaju zielenina (marchewka, kartofle, sałata, pomidory,
ogórki, jabłka, pietruszka, rzodkiewka, a nawet pomarańcze. W okresie
letnim można zafundować śwince trawę lub liście mlecza, należy przy tym
pamiętać, ABY NIE ROSŁY BLISKO RUCHLIWYCH ULIC ORAZ TERENÓW, GDZIE
STOSOWANE BYŁY ŚRODKI CHEMICZNE!!!! Z reguły świnka ma instynkt, dzięki
któremu sama wyczuje, co może jej zaszkodzić i nie je po prostu tych
rzeczy, dlatego nie obawiajcie się, że na liściach jest coś, co może jej
zaszkodzić.
Jeszcze jedna ważna rzecz... Starajcie się ograniczać do niezbędnego
minimum (a może lepiej do zera) spożycie liści kapusty przez świnki...
Działają one bowiem źle na świnkę i wywołują u niej wzdęcia!! Dzienne
przeciętne zapotrzebowanie dorosłej świnki to 30-40 gramów. Jeżeli
chcecie, możecie ograniczyć, a może i nawet zaprzestać podawania śwince
wody, ale należy pamiętać, żeby zwiększyć wtedy dawkę zieleniny, bogatej w
wodę. Podawana woda powinna być przegotowana o temperaturze pokojowej.
Każdy z was musi sam dostosować jadłospis do upodobań swojej świnki.
Możecie podawać jej dwa posiłki dzienne np. rano i wieczorem pokarm suchy
+ woda, a w okresie obiadu - zieleninę (ale wtedy pamiętaj, aby wodę z
klatki wyjąć, ponieważ nadmiar wody może doprowadzić do rozwolnienia).
Wskazane jest podawanie częściej, aniżeli więcej... Taki sposób jest dla
świnki zdrowszy. Posiłki powinny być podawane o tych samych porach każdego
dnia, pomaga to zwiększyć witalność zwierzątka i zwyczajnie je oswoić.
Pamiętajcie, aby przy podawaniu zieleninki albo trawy czy sianka żadna z
tych rzeczy nie była mokra czy wilgotna. Ważne, aby dowiedzieć się, jaką
świnka do tej pory miała dietę (jeśli mamy nową świnkę). Każda kolejna
zmiana w podawaniu jedzenia powinna być wprowadzana stopniowo, aby nie
zaszkodzić zwierzątku.
Życzę wszystkim dorodnych pupilków, tryskających zdrowiem i zadowoleniem.
Zapamiętajcie, że żadnych niepokojących objawów nie należy bagatelizować i
"lepiej zapobiegać, niż leczyć"!! Reagujcie na każdą niepokojącą zmianę w
zachowaniu zwierzaczka. Jeśli ktoś chciałby wymienić doświadczenia lub
zwyczajnie o coś zapytać... służę pomocą!
Zwitter
zwitter6@wp.pl
Wszelkie
prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i rozpowszechnianie powyższego tekstu w całości
lub we fragmentach bez zgody autorów zabronione.
©
Copyright
by Rali,
Zwitter oraz
www.świnkimorskie.org i
www.wosm.prv.pl
>
Powrót
do poprzedniej strony
<
> Powrót do strony głównej <
|
Księga
gości:
Wpisz się
Zobacz wpisy
Chat:
Porozmawiaj
Forum:
Podyskutuj
Sonda:
Zagłosuj
Newsmail:
Zapisz się
|