Moja świnka... Baner WOSM
Wstęp...
Nowości na stronie...
Podstawowe info o śwince w skrócie...
Historia świnki morskiej...
Klatka, czy akwarium...?
Kupujemy świnkę...
Jedzenie dla świnki...
Hodowla...
Jak doprowadzić do rozmnożenia...
Świnka u lekarza...
Świnka w drodze...
Różne inne różności
Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia...
Kamerka na świnki
Filmy, dźwięki, itp.
Inne strony o świnkach...
Kilka słów o WOSM...
Autorzy tego serwisu...

Całują wypróbowanych przyjaciół...

Świnki morskie całują wypróbowanych przyjaciół
To, że mężczyźni czekają przed salą porodową, nerwowo drepcząc wokół i wyłamując palce, nie jest niczym zaskakującym. W świecie zwierzęcym jednak podobne sytuacje budzą zdumienie. A tak właśnie wygląda to w przypadku morskich świnek.
Kiedy małżonka pana świnki ma wydać na świat potomstwo, w zaroślach, gdzie dojść ma do tego ekscytującego wydarzenia, krąży... no właśnie. Problem w tym, że krąży tam kilku samców. I żaden z nich nie jest pewien tego, czy to właśnie on jest ojcem mających niebawem przyjść na świat dzieci. Ale fakt ten wcale nie powoduje między nimi żadnych zadrażnień. Wszyscy są w doskonałych nastrojach. Ba, na powitanie dają sobie siarczystego całusa, który może trwać nawet minutę!
Życie świnek morskich przebiega w tempie ekspresowym. Zaczyna się to wszystko już od chwili urodzin. Po przyjściu na świat młode nie piją matczynego mleka (z całą pewnością piją mleko matki - przyp. webmastera). Ich pożywieniem są rośliny, te same, które jedzą dorosłe osobniki. W menu niektórych dziko żyjących osobników znajdują się również małe zwierzęta.
Matka po urodzeniu młodych też nie pozwala sobie na zbyt długi odpoczynek. Doprowadza się tylko do porządku, czyszcząc swe futerko języczkiem, i natychmiast rzuca się ochoczo między zalotników, by po raz kolejny zajść w ciążę. Ten pęd ku rozmnażaniu się ma swoje określone uzasadnienie. Tylko w ten sposób świnki morskie mogą zachować ciągłość gatunku. Wiele z nich nie dożywa bowiem wieku dorosłego. Zwierzątka te mają bardzo wielu wrogów.
To niesłychane:
Zęby rosną im przez całe życie.
Z nielicznymi wyjątkami świnki zamieszkują prawie całą Amerykę Południowa. Wszystkie dziko żyjące egzemplarze podobne są z kształtu i wielkości do naszych domowych świnek morskich. Są ich cztery gatunki, które sposobem życia nie różnią się specjalnie między sobą. Wszystkie prowadzą nocny tryb życia i kopią samodzielnie swoje norki. Na przednich łapkach mają po cztery paluszki, na tylnych po trzy. Zęby trzonowe w ich maleńkich pyszczkach nie mają korzeni i mogą odrastać przez całe życie.
Skąd wzięła się nazwa tych zwierzątek? Przybyły do Europy zza wielkiej wody, a że wydają dźwięki przypominające kwiczenie warchlaków, ktoś skojarzył je z naszymi zwierzętami gospodarskimi. Są ukochanymi towarzyszami zabaw dzieci. W jednej klatce nie można trzymać kilku samców, ponieważ w tych warunkach często dochodzi między nimi do utarczek, a nawet pojedynków. Nie są zbyt wymagające. Wystarczy zapewnić im pokarm, picie i domek do spania.

[podpisy ze zdjęć]
Żyją na prawie całym obszarze Ameryki Południowej, z wyjątkiem północnej Wenezueli i wschodniej Brazylii. Młode zwierzęta już kilka godzin po przyjściu na świat potrafią samodzielnie biegać. Świnki morskie mogą żyć nawet osiem lat.
Najbardziej smakują im rośliny, ale nie pogardzą też owocami, takimi jak jabłka. W jadłospisie nielicznych osobników można spotkać też niewielkie zwierzątka.
Świnki żyjące w niewoli różnią się od swoich dzikich braci barwniejszym futerkiem.

Źródło: "Życie na gorąco" (9/2002 - 28 lutego 2002 r.)

> Powrót do poprzedniej strony <
> Powrót do strony głównej <

 

Sonda:
Zagłosuj

Księga gości:
Wpisz się
Zobacz wpisy

Newsmail:
Zapisz się


 Artykuł
Zobacz zeskanowany artykuł

©2002-2004 by BAKLO®. Wszystkie prawa zastrzeżone.