
















 |
Kupowanie
czyli
wybieramy naszą świnkę...
Aby
nabyć świnkę morską powinniśmy udać się najlepiej do sklepu zoologicznego
lub do hodowcy. Odradzam raczej kupowania świnek na bazarach, czy targowiskach,
ponieważ w tych miejscach nie powinno się kupować żadnych zwierzątek.
Możemy oczywiście "kupić" świnkę np. od znajomego, któremu rozmnożyła
się parka. Ceny świnek są stosunkowo niskie, bo za odmianę gładkowłosą,
czyli najbardziej popularną, zapłacimy nie więcej niż 30 zł. Nieco
droższe są rozetki, a najdroższe świnki angorskie, czyli długowłose,
jednak ich cena nie powinna przekraczać 50 zł. Jeśli ceny są wyższe,
oznacza to, że sprzedawca chce na nas zarobić (i to sporo), więc z
zakupów w danym sklepie powinniśmy raczej zrezygnować.
Jeśli wybierzemy już jaką odmianę zamierzamy nabyć (o odmianach czytaj w dziale "O śwince"), to staniemy teraz przed kolejnym dylematem, którego osobnika mamy wybrać. W sklepie jest zazwyczaj kilka, lub nawet kilkanaście świnek, dlatego wybór nie będzie łatwy. Zdecydujmy się więc najpierw na płeć. Zastanówmy się czy chcemy mieć samiczkę, czy samczyka, a może od razu kupimy parkę? Różnice między samcem, a samiczką są niewielkie (po za oczywiście płcią), jednak jeśli chodzi o usposobienie, to nieco bardziej przyjazne są raczej samiczki, ponieważ samców, tak jak każdych "facetów" rozpierają potem hormony :). Jednak jaką płeć wybierzemy, zależy tylko od naszego upodobania, ponieważ i samiec i samiczka będą idealnymi przyjaciółmi. Jeśli zamierzamy rozmnażać nasze osobniki, to od razu zdecydujmy się na parkę (oczywiście odmiennych płci), ponieważ oba osobniki powinny być mniej więcej w tym samym wieku. Pamiętajmy tylko, że świnki rozmnażają się bardzo chętnie, więc możemy się spodziewać, że mając parkę, nasz stan posiadania może się znacznie zwiększyć nawet kilka razy w roku (więcej o rozmnażaniu przeczytaj w dziale "Rozmnażanie").
Jest również druga strona medalu: samotna świnka może się czuć jak
człowiek na bezludnej wyspie...
A jak rozróżnić płeć naszej świnki. W tym celu poprośmy o pomoc pracownika
sklepu, czy też hodowcę. On na pewno prawidłowo określi płeć wybranego
przez nas zwierzątka, chociaż nie jest to takie łatwe, zwłaszcza u młodych
świnek. Jednak jeśli jesteśmy skazani tylko na siebie, gdy "kupujemy" świnkę od znajomego, musimy sobie radzić sami. O tym jak rozróżnić płeć świnek napisałem w dziale "Rozmnażanie".
Znamy już płeć dostępnych osobników, przystąpmy więc do wyboru konkretnej świnki, czy też świnek. Uwagę powinniśmy zwrócić na kilka podstawowych rzeczy:
- ogólne zachowanie świnki - żywa, podskakująca i biegająca po klatce świnka, cieszy się raczej dobrym zdrowiem, w przeciwieństwie do osobników skulonych, siedzących nieruchomo gdzieś w kącie;
- ogólny wygląd - świnka nie powinna być zbyt chuda, jeśli znać jej wszystkie kości, oznacza to, że wybrany przez nas osobnik, być może ma problemy z samodzielnym jedzeń, albo ma chory układ pokarmowy, świnka powinna stawać na wszystkich noga, oznacza to, że kończyny nie są połamane;
- sierść - powinna być czysta i świecąca, niedopuszczalne są ubytki futerka, czy posklejane kołtuny. Niezależnie od tego, czy jest to świnka gładkowłosa, rozetka, czy angorka, świnki mają nieowłosione tylko podeszwy stóp, nos, oraz niewielkie obszary skóry za uszami (uszka są pokryte malutkimi włosami), sprawdźmy też czy nasza świnka nie pcheł;
- skóra - powinna być gładka, bez żadnych strupów, czy chrostek - takie objawy świadczą o jakichś pasożytach skórnych;
- odbyt - okolice odbytu muszą być czyste, nie powinno być tam resztek odchodów, nie bójmy się powąchać tych okolić - nieprzyjemny zapach i wcześniejsze objawy świadczą o jakichś pasożytach, które trapią przewód pokarmowy;
- nos i pyszczek - nos powinien być zimny i suchy, jakakolwiek wydzielina świadczy o chorobach układu oddechowego, w pyszczku sprawdźmy stan przedniego uzębienia - zęby muszą być czyste i nie powinny być połamane;
- uszy - poobgryzane i poszarpane uszka świadczą o pochodzeniu osobnika z przepełnionej hodowli, co mogło odbić się na psychice, dlatego z zakupu takiego osobnika powinniśmy zrezygnować.
Po zakupie świnkę najlepiej umieścić w małym kartonowym pudełku, małym, aby świnka w czasie podróży nie obijała się o ścianki, ale na tyle dużym pudełku, aby się nie udusiła. Nie zapomnijmy także o otworach wentylacyjnych i sianku, którym możemy wyścielić dno pudełka. Podróż do domu powinna odbyć się w miarę szybko, aby zaoszczędzić stresów, jakby nie patrzeć, naszej już śwince. Gdy dotrzemy do domu umieśćmy naszego podopiecznego w uprzednio przygotowanej klatce i zostawmy go w niej co najmniej na kilka dni. W tym czasie nie powinniśmy naszej świnki brać na ręce (a przynajmniej ograniczyć to do minimum), czy też puszczać po domu, ponieważ wszystko to przysparza naszemu zwierzątku stresów, których i tak ma już dużo (podróż do domu, nowe otoczenie, itd.). Dopiero gdy nasz malutki przyjaciel oswoi się z nowy otoczeniem (zacznie wychodzić z budki, pić i jeść), możemy zacząć brać go na ręce, bawić się z nim i puszczać po domu.
Na koniec jeszcze mała uwaga. Nie kupujmy świnek młodszych niż 4 tygodniowe, ponieważ takie osobniki są jeszcze niesamodzielne i potrzebują opieki matki (często nawet karmienia mlekiem), więc zakup np. dwutygodniowego osobnika przysporzy nam więcej kłopotów, niż radości, ponieważ będziemy musieli go karmić, itd., a i tak może się okazać, że nasze wysiłki poszły na marne, co niestety skończy się dość nieprzyjemnie...
Tekst by
BAKLO
__________________
Poniżej bardzo fajny
tekst, który ma nas m.in. przestrzec przed zbyt pochopnym zakupem, ale
także pomoże nam przygotować się do przybycia nowego przyjaciela...
Wybraliście
się do dużego centrum handlowego na zakupy? Szliście pasażem i o dziwo!
przechodziliście obok sklepu zoologicznego? Zobaczyłaś(łeś) ja!
Jej klatka stała w rogu pomieszczenia; obok chomiki, szczurki i
myszoskoczek! Tobie spodobała się jednak ona - świnka morska, bo ma takie
śliczne oczka i tak słodko wygląda, jak stoi na dwóch łapkach... Masz
wrażenie, że mówi do ciebie "kup mnie, proszę". Zauroczona(y)
wdziękiem osobistym tego zwierzaczka postanawiasz kupić to stworzenie...
STOP!!!!
Czy choć przez moment pomyślałeś o obowiązkach, jakie teraz na tobie będą
spoczywać??? Czy masz w mieszkaniu miejsce dla tego zwierzaczka? Czy nie
będą cie denerwowały wciąż wysypujące się na dywan z klatki trociny? Czy
masz odpowiednio dużo czasu, żeby poświęcić go śwince? A co będzie ze
świnką, jeśli będziesz chciał(a) wyjechać na wakacje? O tym wszystkim
należy pomyśleć przed zakupem zwierzątka bo te pytania są bardzo
istotne!!!!
Przyniosłaś(łeś) świnkę do domu... I co teraz? Świnka też musi mieć swój
domek, swoje miejsce. Proponuję pomyśleć o klatce, ewentualnie o akwarium.
Nie zalecam stosowania pudeł kartonów z dwóch najważniejszych powodów:
raz, że świnka nie będzie widziała co się wokół niej dzieje i będzie jej
po prostu źle, a dwa, że pudło po prostu przesiąknie moczem świnki i
pojawi się kłopot!
Co powinno znajdować się w klatce twojego przyjaciela? Świnki lubią się
zakopywać, chować... Czują się wtedy bezpieczne... Proponuję ustawienie w
klatce małego domku np. wykonanego z drewna! Tu również kartonowy domek
nie będzie spełniał swojej roli... Świnka szybciutko go obgryzie i trzeba
będzie wymieniać. Klatkę należy wypełnić trocinami (należy pamiętać, by
nie były zbyt drobne, ponieważ świnka będzie je wdychać i to może
uszkodzić jej układ oddechowy lub dostać się do oczek maleństwa, powodując
przykre dolegliwości), można tez wykorzystać sianko. Sianko będzie
spełniało jeszcze jedna role: będzie służyło jako pokarm (przede wszystkim
do ścierania wciąż rosnących ząbków naszego pupila, działa również
wspomagająco na układ trawienny). Trzeba również zaopatrzyć się w
pojemniki na pokarm i wodę. Osobiście polecam poidełka na wodę, ponieważ w
zwykłym pojemniku świnka, chcąc czy nie chcąc, zabrudza wodę i trzeba ją
często wymieniać, a poza tym często zdarza się, ze ja po prostu
przypadkiem wylewa. W przypadku poidełka nie ma takich problemów! Pojemnik
na pokarm suchy musi być ciężki! Świnki często opierają przednie łapki o
miseczkę podczas jedzenia; jeśli miseczka nie jest wystarczająco ciężka,
to pokarm się zwyczajnie wysypie. Dodatkowo można jeszcze umieścić w
klatce świnki, służące do zabawy (świnki to z natury bardzo pogodne i
kreatywne zwierzątka) nitki, skrawki materiału , rolkę po papierze
toaletowym lub czyste kartki papieru (NIE MOŻE TO BYĆ GAZETA!!! Farba może
okazać się trująca!!!). Jeśli tak wyposażymy przyszłe mieszkanko naszego
kosmatego, malutkiego
przyjaciela, teraz możemy się rozejrzeć po sklepach zoologicznych i zacząć
myśleć o zakupie...
Życzę powodzenia !! Miłego szperania po sklepach... Najbardziej
zadowalający jest fakt, że świnki to zwierzątka bardzo wdzięczne i
potrafią okazać zadowolenie i miłość swojemu
opiekunowi!! TO, myślę, jest najwspanialsza nagroda dla hodowcy...
Zadowolona i zdrowa świnka!!!
Tekst by
Zwitter
>
Powrót
do poprzedniej strony
<
> Powrót do strony głównej <
|
Sonda:
Zagłosuj
Księga
gości:
Wpisz się
Zobacz wpisy
Newsmail:
Zapisz się

Samiczka

Samiec

Zastanówmy
się nad kupnem
parki

Wybierając
świnkę zwróćmy
uwagę na jej
wygląd

Przygotujmy
wcześniej
klatkę
|